Transkrypcje są czym, co większość ludzi kojarzy z wszelkiego rodzaju dziennikarstwem i ogólnie pojętym dziennikarstwem. Nic w tym dziwnego, bowiem to właśnie w tych branżach są one wykorzystywane zdecydowanie najczęściej. Nie oznacza to jednak, że tylko one mogą po nie sięgać – zwłaszcza, jeśli w to wszystko wmieszany jest język obcy, bo choć samej transkrypcji można (z mniejszym lub większym trudem) dokonać samodzielnie, nie zawsze jest to możliwe. Czy to za sprawą zakłóceń nagrania, czy też zbyt trudnego słownictwa w nim użytego lub szybkości mówienia osoby nagranej.

W tym artykule postaramy się szczegółowo opisać sam temat transkrypcji, starając się poruszyć wszystkie najważniejsze aspekty związane właśnie z transkrypcją.

Czym są transkrypcje i na czym tak właściwie polegają?

Zastanawiając się nad tym, jakie są konkretne aspekty transkrypcji http://www.transkrypcjesadowe.pl/1_8_tlumaczenia.html należy wyjaśnić, czym ona w rzeczywistości jest. Najprościej rzecz ujmując, jest to przełożenie dźwięku (któremu często towarzyszy obraz – ten z kolei bardzo ułatwia pracę osoby zajmującej się transkrypcją) na tekst. Choć wszystko to brzmi bardzo prosto, nie zawsze takie jest. Wszystko za sprawą tego, że:

  • materiały źródłowe często są kiepskiej jakości – jeżeli nagranie, które chcemy przenieść na tekst jest w kiepskiej jakości (tyczy się to zwłaszcza tych nagrań przygotowanych za pośrednictwem niskiej jakości dyktafonu czy też telefonu, który – wbrew temu, co się mówi – nie jest profesjonalnym narzędziem do przechwytywania obrazu i dźwięku);
  • treść źródłowa może być w innym języku – choć kwestię języka obcego użytego w nagraniu może rozwiązać skorzystanie z firmy zajmującej się tłumaczeniami (a przy okazji transkrypcją), wiele zależy od takich aspektów, jak dialekt regionalny czy szybkość mówienia osób porozumiewających się na nagraniu; nawet Anglikowi często ciężko jest zrozumieć Walijczyka – mimo, iż obaj posługują się z pozoru tym samym językiem;
  • osoba z nagrania audiowizualnego mówi bardzo szybko – niezależnie od języka, jeżeli osoba, której wypowiedzi chcemy przenieść na tekst mówi bardzo szybko, transkrypcja może być bardzo ciężka do wykonania i bardziej pracochłonna; jej przeprowadzenie będzie wymagało od transkrybenta wielokrotnego przesłuchiwania tego samego fragmentu wypowiedzi;
  • całemu nagraniu towarzyszy spora ilość zakłóceń – niemal zawsze osoba, której wypowiedzi chcemy wyodrębnić z nagrania nie jest jedyną, która została nagrana, a w tle znajdują się również głosy innych ludzi i dźwięki otoczenia. To wszystko to zakłócenia, które znacznie utrudniają cały proces.

Bardzo często jest tak, że wiele z wyżej wspomnianych aspektów nakłada się na siebie. Bardzo rzadko zdarza się, że nagranie, które chcemy przełożyć na tekst jest w idealnej i optymalnej jakości, a także stwarza perfekcyjne warunki właśnie do transkrypcji. W tym leży największy problem, z jakim związane są transkrypcje.

Co wpływa na cenę transkrypcji?

Jeżeli już zdecydowaliśmy, że transkrypcje http://www.transkrypcjesadowe.pl/1_2_cennik.html są czymś, czego w danym momencie potrzebujemy, niezależnie od zastosowania, powinniśmy mieć świadomość tego, że usługa związana z ich wykonaniem (oferowana między innymi przez popularne biura tłumaczeń i szkoły językowe, ale i osoby prywatne) nie posiada z góry określonego cennika. Wszystko ze względu na to, że ilość pracy, jaką musi włożyć transkrybent w przenoszeniu dźwięku i obrazu na tekst zależy w dużej części od jakości materiału źródłowego. Wiadome jest bowiem, że przełożenie czegoś, co ktoś mówi wyraźnie, bez zakłóceń i kłopotów, w doskonałej jakości, będzie prostsze i zajmie mniej czasu, aniżeli zrobienie tego samego na bazie nagrania o kiepskiej jakości, zakłóconego dźwiękami w tle, w którym osoba wykonująca transkrypcję musi wychwytywać to, co ma za zadanie zapisać. Oczywiście cena końcowa zależy nie tylko od jakości materiału źródłowego, ale też w dużej mierze od jego długości, co jest dość oczywiste. Cena może też wzrosnąć, jeżeli materiał, który dostarczamy jest nagrany w języku innym niż polski – zawsze możemy też dopłacić, aby biuro tłumaczeń przetłumaczyło go (proces ten będzie zakładał najpierw transkrypcję i dopiero później, na jej podstawie, przygotowanie dokładnego tłumaczenia treści dostarczonego nagrania).

Oczywiście wyżej wspomniane elementy nie są jedynymi, które mają wpływ na kwotę, jaką musimy przeznaczyć na transkrypcję. Jednym z kolejnych jest na przykład wybór firmy, która się tym zajmie. To od niego często zależy również jakość przygotowanego tekstu.

Podsumowanie

Choć niegdyś transkrypcje rzeczywiście były utożsamiane z pracą dziennikarzy, wymagającą od nich pełni zrozumienia materiału audio(wizualnego), dziś korzysta się z nich znacznie częściej. Wszystko ze względu na postęp technologiczny, który obecnie często stawia ludźmi przed koniecznością zapoznania się z zagranicznymi materiałami – a te są znacznie cięższe do zrozumienia w mowie, ze względu na dialekty, pośpiech rozmówcy czy też zakłócenia w nagraniu, aniżeli w piśmie. Właśnie dlatego transkrypcje stają się coraz częstszym elementem nie tylko specjalizujących się w nich firm, ale też cieszących się bardzo dobrą reputacją biur tłumaczeń (które często oferują ich usługę połączoną z tłumaczeniem materiału źródłowego).